starostwo powiatowe w sochaczewie
filtr graficzny dla strony powiat sochaczew
Wydz. Komunikacji sprawdź nr w kolejce Aktualności Powiatowy Rzecznik Konsumentów Lista Organizacji Pozarządowych Wydarzenia, Imprezy Ważne Telefony Szkoły Szkoły Podstawowe Szkoły Ponadpodstawowe Niepubliczne Szkoły i Placówki Oświatowe Mazowieckie Targi Rolne i Przedsiębiorczości Konkursy RODZINY ZASTĘPCZE Projekty Dotacje z budżetu państwa Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg Numery kont bankowych Petycje Budżet Obywatelski 2018 - realizacja 2019 r. 2019 - realizacja 2020 r. 2020 - realizacja 2021r. RODO RAJD ROWEROWY Transmisje internetowe z sesji Rad Powiatu Punkt Nieodpłatnej Pomocy Prawnej Edukacja Prawna MONITORING PLATFORMA ZAKUPOWA Wersja kontrastowa

Na polach bez zmian

15-07-2003 00:00

A A A

Informacje zamieszczone w „Ziemi Sochaczewskiej” (Co wyrośnie na tych polach?) tchną odrobinę kurzem historii, może wynikającym z zamiłowania autora do staroci, a może z prostego lenistwa, gdyż wystarczyło zasięgnąć informacji także w Starostwie, nie opierając się jedynie na wiadomościach „z miasta”. Dlatego zmuszony jestem uzupełnić je, komentarze zostawiając na koniec.
Od wielu miesięcy problem „pól czerwonkowskich” zaprząta uwagę sochaczewian. 54 hektarowy teren, będący własnością powiatu, leży jednak w granicach miasta, i dlatego jego władze mają prawo decyzji o przeznaczeniu go pod wybraną działalność. Po decyzji Rady Powiatu (14.02.03) o zamiarze sprzedaży tych pól w formie przetargu nieograniczonego, Rada Miejska (04.04) przyjęła uchwałę o zmianie ich przeznaczenia - z rolniczego pod zabudowę produkcyjno – usługową (o tym autor zapomniał), oraz o upoważnieniu burmistrza do rozpoczęcia negocjacji na temat ich zakupu.
Ponieważ od kwietnia minęły trzy miesiące, Zarząd Powiatu skierował 25 czerwca do burmistrza Sochaczewa pismo z prośbą „… o informację dotyczącą stopnia zaawansowania prac i procedur formalno – prawnych związanych ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego miasta … i przewidywanym terminie zakończenia procedur”.
Dzień później (26.06) burmistrz pisze do Zarządu „… W związku z podjętymi uchwałami … wyrażam zainteresowanie rozpoczęciem rokowań w sprawie nabycia nieruchomości … Proponuję jako podstawę do podjęcia rokowań cenę rynkową nieruchomości zgodną z operatem szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego…”
Ani słowa w tym piśmie o tym, na jakim jest etapie jest zmiana planu, rozpoczęta 4 kwietnia. Zarząd Powiatu do burmistrza - 30 czerwca „… zwróciliśmy się z prośbą o udostępnienie informacji, na jakim etapie jest realizacja uchwały Rady Miejskiej … w sprawie zmiany planu… Po otrzymaniu tych informacji będziemy mieli możliwość zorientowania się, kiedy zmiana planu zostanie zakończona, a jednocześnie, kiedy w związku z tym będziemy mogli przystąpić do negocjacji cenowych.
Jednocześnie wyrażamy zainteresowanie jak najszybszym, rozpoczęciem rozmów. Wyrażamy zgodę na ich rozpoczęcie od ceny rynkowej nieruchomości zgodnej z operatem szacunkowym rzeczoznawcy, przyjmując jako wyjściową cenę po zmianie planu zagospodarowania”.
Tyle pisma. Jak się ma to do „forsowania przez powiatowy zarząd jedynie słusznego rozwiązania, czyli sprzedaży pól angielskiej firmie Gazeley ?” Jak się ma to do „czekania z niecierpliwością na reakcję Zarządu Powiatu z nadzieją, że nie przeważą tam partykularne interesy poszczególnych osób (nawiasem mówiąc, może dobrze by było, by w prasowym okresie nagonek i afer autor ujawnił kolejną, tym razem sochaczewską, jeżeli coś wie na ten temat ?!), a jedynie dobro miasta (dlaczego nie powiatu ?!)”.
Czyżby rzeczywiście decydenci i niektórzy miejscy radni, jak to było w kuluarach sesji stwierdzane, przypuszczają, iż starosta i Rada Powiatu wyrazi zgodę na sprzedaż pól za jedną trzecią wartości, a miasto po nabyciu przekształci i sprzeda za kilka razy więcej ? Argumenty w stylu „dobro miasta ponad wszystko, a więc oddajcie pola, a my na nich zarobimy” przypominają trochę filozofię Kalego.
Dlatego chyba wszyscy z niecierpliwością czekamy na odpowiedź z Urzędu Miejskiego, w nadziei, iż będzie korzystna dla wszystkich, nie tylko dla mieszkańców Sochaczewa, jak zależy na tym „bus”-owi.
Rzecznik Starostwa Powiatowego Andrzej Wach